Nawigacja, czyli inaczej menu to jeden z najważniejszych elementów serwisu www. Dlatego niedopuszczalne jest utrudnianie w jakikolwiek sposób dostępu do niego. Tymczasem animowana nawigacja we flashu może nawet ładnie wyglądać, jednak ładuje się znacznie dłużej, a sama animacja pojawiania się kolejnych elementów może wywołać frustrację jeśli jest zbyt długa. Jeśli jednak trafi na przeglądarkę z wyłączoną obsługą flasha (i nie musi to być iPad czy iPhone) to dostęp do dalszej treści serwisu jest niemożliwy. Dodatkowo jeśli Google nie potrafi sczytać linków z pliku flash to nie zaindeksuje stron serwisu.
Jeszcze kilka lat temu był to obowiązkowy element “nowoczesnego” serwisu. W praktyce jedynie denerwuje użytkowników i opóźnia ich dostęp do serwisu (o ile nie zrezygnują już na etapie intra). Jeszcze gorsza wersja to brak tekstowego linka pozwalającego pominąć intro. W praktyce może to powodować brak zindeksowania serwisu przez Google.
Bardzo modne 10 lat temu, jednak wciąż można spotkać serwisy zbudowane na ramkach. Od strony technicznej polega to na tym, że strona jest podzielona na drobne pliki html, ładowane w miejsce siatki ramek. Praktyka pokazała wady tego rozwiązania - brak możliwości dodania strony ze środka ramki do bookmarków, możliwość trafienia z wyszukiwarki na stronę ze środka ramki, co uniemożliwia obsługę całego serwisu.
Dotyczy serwisów zbudowanych w oparciu o PHP. Adresy stron wewnątrz serwisu mają nieraz postać www.adresstrony.pl/index.php?id=736&costam&8384. Wada tego rozwiązania wypływa w wyszukiwarkach, zwłaszcza kiedy strona nie jest prawidłowo zatytułowana. Nie wiadomo czego dotyczy. Tymczasem Google zwraca uwagę także na nazwy stron. Rozwiązaniem jest użycie przyjaznych adresów URL np. www.adresstrony.pl/oferta/
Rozmiar tekstu używanego do wyświetlania treści rośnie wraz z popularyzacją dużych monitorów. Jednak nie wszyscy o tym pamiętają i nadal używają rozmiaru typowego dla ekranu 1024x768, który jest nieczytelny na większych monitorach. Sprawa dotyczy również starych serwisów, stworzonych w czasach gdy tekst o rozmiarze 11px był jeszcze wystarczający.
Rozwinięcie poprzedniego punktu. Ciemnoszare literki na czarnym lub jasnoszare na białym tle. Albo niebieskie na żółtym. W praktyce nie do odcyfrowania. Chyba, że dla czytników dla niewidomych, o ile poza tym aspektem strona jest zbudowana poprawnie.
Czyli klasyczne “strona w przygotowaniu”. Od 5 lat. Bardzo często przy budowie strony niepotrzebnie tworzy się strony puste, bo kiedyś ktoś może napisze do nich treść. Jednak prowizorka jest systemem bardzo trwałym.
Dotyczy serwisów z automatycznym wyborem języka w zależności od języka systemu operacyjnego lub przeglądarki. Autorzy wychodzą z błędnego założenia, że na pewno ktoś używający angielskiej wersji przeglądarki chce serwisu w wersji angielskiej, nawet jeśli jest niegotowy (zazwyczaj jest niegotowy) i nie umieszczają przełącznika języka. Tymczasem nie wszyscy używają polskiego systemu operacyjnego i przeglądarki (dotyczy np. starszych wersji Mac OS X).
Problem dotyczy zdecydowanej większości stron. Tytuł strony “Nazwa firmy” na każdej stronie serwisu, zupełny brak nagłówków h1 - h6 (w końcu zwykły tekst o odpowiednio dużym rozmiarze wygląda tak samo - ale nie dla Google), tekstowy opis obrazka typu “obrazek27.jpg” itp. A są to niezwykle ważne elementy z punktu widzenia optymalizacji strony pod wyszukiwarki, naprawde słowa kluczowe w “meta” już nic nie znaczą, natomiast tytuł strony jak najbardziej.
Nigdy nie używaj tego rozwiązania! Nawet jeśli uważasz, że pasuje do klimatu strony. Większość użytkowników słucha muzyki na komputerze i natychmiast wyłączą stronę, która zaczyna grać. W dodatku bardzo zdenerwowanych, jeśli musieli w tym celu przeszukać kilkanaście zakładek w przeglądarce aby znaleźć stronę, która właśnie gra.
Obecnie serwery są tak tanie, że nie ma sensu umieszczać fimowej strony na darmowym. Wyświetlane w zamian reklamy psują wizerunek firmy. Na Home.pl świat się nie kończy, większość firm hostingowych jest znacznie tańsza. Wbrew pozorom w dłuższym okresie czasu promocyjne oferty największych firm hostingowych kosztują znacznie więcej niż ich tańszych konkurentów, a serwis i tak nie jest w stanie zagospodarować dużej przestrzeni dyskowej.
Np. zegarki, prognozy pogody itp. Zegarek mam na pasku zadań, pogodę w dashboardzie. Dodawanie tego na stronie jest zupełnie bezcelowe (i typowe dla stron tworzonych przez gimnazjalistów).
Większość użytkowników wyjątkowo nie lubi kiedy przeglądarka otwiera im nowe okna, zwłaszcza bez pasków z narzędziami. Przede wszystkim trudno potem zapanować nad taką ilością okien (dlatego wprowadzono zakładki do przeglądarek). Najczęściej stosowane w przypadku serwisów we flashu. Cóż, strona www to nie prezentacja multimedialna..